Thierry Mugler Alien – moc jaśminu.

5
4.17/5 (1)

Moim pierwszym wpisem będzie opinia na temat perfum Thierry Mugler Alien (2005r). Z tym zapachem zapoznałam się parę lat temu i do dziś używam namiętnie. Za powstanie tego orientalno-drzewnego pachnidła odpowiadają dwaj perfumiarze Dominique Ropion i Laurent Bruyere.

Thierry_Mugler_Alien
Skład Aliena…

w nutach głowy mamy: jaśmin Sambac
w nutach serca znajdziemy: akordy drzewne, nuty zielone
w nutach bazy umieszczono: ambrę i wanilię

I to właśnie jaśmin Sambac króluje w całej kompozycji, który raz wydaje się kremowy, a raz duszący, lekko chemiczny – ot taki „dziwny-obcy” jaśmin 😉 Cała kompozycja wg. mojej opinii jest dość liniowa, nie wiele się w niej zmienia… Owszem, wyczuwalne jest również tło w postaci wanilii i ambry, ale nie na tyle mocno, aby przyćmić „głównego aktora” pachnidła. Nie twierdzę, że przez to zapach jest nudny, a wręcz przeciwnie, jest piękny w swojej prostocie. Użyto niewielu składników (nut zapachowych), ale zrobiono na prawdę coś fajnego i to się chwali! Jeśli jesteś fanką powiewu delikatnego jaśminu w perfumach, to tego tu nie znajdziesz, bo Alien to uderzenie w nozdrza ciężkim Sambac`iem niczym cios Muhammad’a Ali’ego na ringu 😉 Dlatego też staram się używać tych perfum w chłodniejsze dni, bo w lato chyba bym nie wyrobiła.

Thierry Mugler Alien charakteryzuje się dużą mocą i bardzo dobrą trwałością jak i projekcją (pozostawia za sobą długi ogon), dlatego też trzeba uważać z aplikacją tych perfum, bo można łatwo przesadzić i ból głowy gwarantowany! Otoczenie również może zwrócić nam uwagę jeśli przedobrzymy, gdyż tutaj nie sprawdza się zasada „Im więcej, tym lepiej” 😉 Osobiście aplikuję jedno-dwa psiknięcia na co dzień, a jeśli akurat zdarzy się wyjście na miasto, dorzucam jeszcze jeden psik, max. dwa i tyle wg. mnie starczy.

Thierry_Mugler_Alien_1

Opisywane przeze mnie perfumy nie są zapachem typowo mainstremowym, spokojnie mogłyby stać na półce wraz z zapachami niszowymi. Nie jest to łatwe pachnidło w odbiorze – jednym będzie ewidentnie przeszkadzało, a inni będą wniebowzięci. Na pewno można stwierdzić, że Alien od Muglera to już zapach „klasyka”, wiele się o nim pisało, wiele mitów powstało 😉 Nie można się zniechęcić za pierwszym razem do „obcego”, trzeba dać tym perfumom szansę nie raz, nie dwa, a trzy 😉 Testujcie przy różnych temperaturach – jak wam się nie spodoba, powróćcie do niego za miesiąc i ponownie testujcie, w szczególności jeśli uwielbiacie jaśmin, bo moim zdaniem warto.

Moja ocena Thierry Mugler Alien:

Zapach: 8/10
Trwałość: 9/10
Projekcja: 9/10

Jeśli któraś z was jest zainteresowana powyższymi perfumami, polecam zakup w zaufanej perfumerii i przy okazji w dobrej cenie -> Tutaj

Oceń perfumy

5 komentarzy

  1. Martula napisał(a):

    W Alienie uwielbiam dwie rzeczy:
    1. jaśmin
    2. moc

    Na zimę nie ma lepszego killera hehe

  2. Lola napisał(a):

    Alien dla mnie trochę za mocny, więc jak używam to jedno, góra dwa psiknięcia
    moja ocena 7,5/10

  3. Kinga Paszkiewicz napisał(a):

    Magnetyczny, nieziemski, bardzo kobiecy i ciepły zapach, w którym główną rolę gra jaśmin. Mój mąż za nim przepada.

    Alien, to jeden z moich ulubionych zapachów.

  4. Maxi Girl napisał(a):

    Dla mnie Thierry Mugler Alien to ponadczasowe perfumy, za które perfumiarz powinien dostać Nobla :):)

Dodaj komentarz

© 2015 ABCperfum.pl. Wszelkie prawa zastrzezone.